Zmieniający się
świat
Rodzi się powoli w mym sercu takie zdanie
Że świat się psuje, coraz gorzej się stanie
Nienawiść wzajemna, natura także wroga
Gdy żywność na półkach coraz bardziej droga
Zero życzliwości,zero uśmiechu człowiek
Czy nie każdy z nas to samo tutaj powie?
Wybuchające wojny, grozy wkoło wiele
Otaczający tak kłamliwi przyjaciele
Perspektyw już nie ma wszystko się psuje
Co gorsze człowiek, człowieka rujnuje
Zamiast pomocnej dłoni dostaniesz tylko karę
Wszystko robi się tak smutne oraz szare
Lecz światłem w tunelu może zostać ta osoba
Która pełno szczęścia i siły Ci doda
Życie coraz cięższe, idziemy wciąż pod górę
Takie to smutne oglądamy się za sznurem
Bójka to teraz jedyne rozwiązanie
Czekasz aż zakręcą wodę w srebrnym kranie
Każdy żyje z dnia na dzień,nie patrzy w przód
Wiedząc że niebawem i tak czeka ciemny grób
Czego tak bardzo się wciąż boimy?
Życie tak okrutne, że przed oknem stoimy
Patrzymy w niebo lecz Bóg nam podpowiada
Ten kto zabija w mych oczach przepada
Zdajemy sobie sprawę że walka to wszystko
Raj to piękne słowo lecz dawno prysło
Nasuwa się w sercu takie podsumowanie
Najważniejsza kasa nie ważne co się stanie
Bo wszyscy jesteśmy jak wielka robotów armia
Co smutek na ilość ma za zadanie zgarniać
Chcemy bardzo pomagać lecz naprawdę nie wiemy jak
Prawdziwych uczuć i serca nam brak
Jesteśmy jak maszyny, które bardzo chorują
Co gorsze bardzo szybko i nagle się psują
Odchodzą i czujemy tak wielką stratę
Że zimno nam w sercu nawet najgorętszym latem
Świat się zmienia i nie zawsze jest jak chcesz
Przechodzi Cię ze strachu nie z zimna dreszcz
Że zaliczasz się do tych co psują ten świat
Wmawiając sobie jestem inny od dziecięcych lat
A.B.
Życie coraz cięższe, idziemy wciąż pod górę
Takie to smutne oglądamy się za sznurem
Bójka to teraz jedyne rozwiązanie
Czekasz aż zakręcą wodę w srebrnym kranie
Każdy żyje z dnia na dzień,nie patrzy w przód
Wiedząc że niebawem i tak czeka ciemny grób
Czego tak bardzo się wciąż boimy?
Życie tak okrutne, że przed oknem stoimy
Patrzymy w niebo lecz Bóg nam podpowiada
Ten kto zabija w mych oczach przepada
Zdajemy sobie sprawę że walka to wszystko
Raj to piękne słowo lecz dawno prysło
Nasuwa się w sercu takie podsumowanie
Najważniejsza kasa nie ważne co się stanie
Bo wszyscy jesteśmy jak wielka robotów armia
Co smutek na ilość ma za zadanie zgarniać
Chcemy bardzo pomagać lecz naprawdę nie wiemy jak
Prawdziwych uczuć i serca nam brak
Jesteśmy jak maszyny, które bardzo chorują
Co gorsze bardzo szybko i nagle się psują
Odchodzą i czujemy tak wielką stratę
Że zimno nam w sercu nawet najgorętszym latem
Świat się zmienia i nie zawsze jest jak chcesz
Przechodzi Cię ze strachu nie z zimna dreszcz
Że zaliczasz się do tych co psują ten świat
Wmawiając sobie jestem inny od dziecięcych lat
A.B.


4 komentarze:
Mega moim zdaniem !!! 💪💪💪
Czekam na więcej ;)
Robi ogromne wrażenie! Jak czytam to ciarki :) oby tak dalej:D z niecierpliwoscia czekam na kolejne :)
Prześlij komentarz