czwartek, 18 sierpnia 2016

Witam!!! Nie pisałem jakiś czas ,zabrakło mi troszkę czasu ale wracam z wierszem ,który jest napisany w stylu horroru (jakiejś klatwy , siły niezależnej od nas) przeczytajcie sami.

Klątwa rodzinna

To był zwykły mężczyzna, ojciec czworga dzieci
Wyszedł na minute, wyrzucić tylko śmieci
Odbiera dziwny telefon, ktoś mówi jestem blisko
On odwraca głowę, strzał, stracił wszystko 
Uderzony został kijem, prosto w potylicę
Koleś ciągnie zwłoki przez całą ulicę
Ludzie tylko przyglądają się bezradnie 
Ojciec walczy dalej, lecz pewne że padnie
Krwawi cały, wygląda to naprawdę strasznie 
Tym bardziej, że co druga latarnia gaśnie 
W końcu doprowadza go do opuszczonej szopy
W lewej ręce trzymając pełen kanister ropy
Leje wszędzie, po ojcu, meblach, ścianach
Pełno ropy nawet w ojca otwartych ranach 
Ten chory psychopata zapala papierosa 
Rzucając mówi, lepsze to niż w serce kosa 

Biedna matka, wychowująca samotnie dzieci czworo 
Przed oczami jej wisi ciągle męża nekrolog
Kobieta idzie sama wraca od onkologa 
Płacze tak mocno, że łzami zalana cała podłoga
Wyrok napisany miała na małej, mokrej kartce 
Że odejdzie do ojca cichym, zimowym marcem
Nie ma rodziny, wszyscy się odwrócili
Dzieci miłość i sumienie dawno potraciły 
Co ma robić mama prosi, aby Bóg
Pozwolił męża spotkać u Jego wrót

Dzieci zostawione same na pastwę okrutnego losu
Nie poczują już nigdy zapachu wrzosów 
Tylko zapach starych, poszarpanych ubrań
I zimno w domu dziecka gdy zbliża się czas grudnia
Gdy te dzieci dojrzały, życie sobie układają
Lecz o klątwie rodzinnej wcale nie zapominają 
Jadąc na wspólne wakacje tak szczęśliwi
Los odwraca się do nich niesprawiedliwy
Wracając już do domu po małym odpoczynku 
Uderzenie prosto w wiadukt, w ustach pełno tynku
Samochód rozpędzony miał zaledwie rok
Nie mieli lecz czasu nawet na mały skok 
Okrutny los i to przeznaczenie znowu wraca 
Tę rodzinę od zawsze śmierć będzie macać 
Został tylko mały potomek z babcią w domu
On też nie znajdzie życiowego schronu

To klątwa, inni powiedzą zwykły przypadek
Lecz czy śmierć całej rodziny to może być wypadek?
Czy Bóg ich zawołał bo bardzo tego chciał?
Czy może anioły wpadły w wielki szał

                                                     A.B

0 komentarze:




zBLOGowani.pl

 
biz.